› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Zmiana nazw elbląskich ulic – czy po Kruczkowskim powinna przyjść kolej na Tuwima?

› bieżące 2 miesiące temu    13.09.2017
Witold Chrzanowski
komentarzy 1 ocen 0 / 0%
A A A

Dekomunizacja nazw elbląskich ulic budzi spore emocje wśród mieszkańców naszego miasta. Środowiska związane z SLD protestują przeciwko wykreśleniu z listy patronów Armii Ludowej, uważając AL za formację patriotyczną. Z drugiej strony pojawiają się głosy, że zmiany w nazewnictwie ulic powinny pójść w Elblągu znacznie dalej…

Mamy wciąż w mieście Plac Konstytucji. Ta nazwa odnosi się do stalinowskiej konstytucji PRL z 1952 roku. Jest także Plac Wolności – odnoszący się do „wolności” przyniesionej Polsce w 1945 roku przez armię sowiecką. Ta ostatnia, choć pośrednio, wspomniana jest również w nazwie ulicy Braterstwa Broni. To skandal, że władzom miasta nie przeszkadza takie honorowanie okupantów – oburza się pan Stanisław, 60-letni elblążanin.

Pan Edward, 45-letni mieszkaniec miasta podaje kolejne przykłady.

Traktujmy wszystkich równo – mówi. - Jak uznaje się, że Kruczkowski nie jest godny by być patronem ulicy w mieście, to to samo powinno spotkać także: Brzechwę – autora nie tylko wierszy dla dzieci, ale także utworów sławiących totalitarny komunizm, Tuwima – który, poza wspaniałymi „Kwiatami polskimi”, za swoje najgłośniejsze powojenne dzieło uznał przekład (z rosyjskiego) wiersza wielbiącego Dzierżyńskiego, który, pod względem dokonanych zbrodni, był komunistycznym odpowiednikiem Himmlera, czy Morcinka – który po śmierci Stalina zgłosił wniosek w sejmie PRL, by Katowice przemianować na Stalinogród – wylicza nasz rozmówca.

Czy wcześniejsza twórczość wyżej wymienionych pisarzy nie może stanowić jakiejś okoliczności łagodzącej ich polityczne winy?

A dlaczego brać to pod uwagę? Patronem ulicy zostaje się przecież „za całokształt”, a nie za wyrwane z całości fakty z życiorysu. Knut Hamsun, wielki norweski pisarz, laureat nagrody Nobla, którego książki wydawane są do dzisiaj nie ma w swojej ojczyźnie żadnego pomnika, placu, ani ulicy. Dlaczego? Bo był kolaborantem w czasie, gdy Norwegię okupowały Niemcy. Norwegowie mu tego nie zapomnieli. Dlaczego my mamy zapomnieć np. o tym, że Boy Żeleński, kolejny patron elbląskiej ulicy, poparł sowiecką okupację wschodniej Polski i głosował, w 1939 roku, za przyłączeniem ziem wschodnich, w tym i Lwowa, do ZSRR. W czym Boy Żeleński jest lepszy od Hamsuna? - pyta nasz trzeci rozmówca, pan Łukasz, 56-letni elblążanin.

Może na to pytanie odpowiedzą władze miejskie Elbląga?

I na koniec garść cytatów. Zacznijmy od nekrologu Adolfa Hitlera pióra Knuta Hamsuna, który ukazał się w dzienniku Aftenposten, 7 maja 1945 roku:

"Nie jestem godzien mówić wzniosłym głosem o Adolfie Hitlerze, a Jego Życie i Czyn nie zachęca do jakiegoś sentymentalnego wzruszenia.Był on Wojownikiem o Ludzkość i Głosicielem Ewangelii o Prawie dla wszystkich Narodów. Był postacią reformatorską najwyższej Rangi, a jego historycznym losem było to, że działał w Czasach najbardziej bezprzykładnego Okrucieństwa, które na koniec go powaliło.W ten sposób ma odwagę patrzeć na Adolfa Hitlera przeciętny Zachodni Europejczyk. A my, jego bliscy zwolennicy, chylimy teraz nasze głowy przed jego śmiercią.”

 

A teraz fragmenty "Czerwonego marszu" Jana Brzechwy:

Bije godzina niezapomniana
Zakręt historii - druga zmiana
Trzeba zwycięstwu drogę torować,
Marsz rozpoczęty, Partio prowadź! (...)
Chowa spekulant worki w sklepie,
Kołtun z trwogi pacierze klepie
Warchoł w Londynie wlepia ślepie
- Przyjdzie Anders, będzie lepiej!
(...)
Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
Twoja partia ludu roboczy
Wspólnie pracować, wspólnie budować
Maszerować! Partio, prowadź!

 

I na sam koniec perełka - tak Julian Tuwim łkał po śmierci Stalina: „Długie są dzieje nasze - dzieje rodu człowieczego na ziemi – a nie było jeszcze żałoby tak powszechnej, tak boleśnie w zbiorowym sercu ludzkości wezbranej, jak po Nim - pierwszym tej ludzkości obywatelu”.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 11

  • 7
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 3
    BRAK SŁÓW
Komentarze (1)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Robert Koliński
2 miesiące temu ocena: 94%  1
Tak jak przewidywałem, oszołomstwo PO-PiS-dekomunizatorów nie skończy się na obciążeniu kosztami swoich fobii i nieuctwa mieszkańców czterech ulic w mieście (AL, Kruczkowskiego, Diaczenki i Rodziny Nalazków), ale ten stan chorobowy będzie się pogłębiał. Dziś chcą dekomunizować jeszcze poetów (zapomniał ten pożal się boże "histeryk" o Broniewskim, autorze m.in. wiersza "Bagnet na broń", ale i wierszy sławiących naszą socjalistyczną ojczyznę:), w następnej kolejności będą zapewne Dworcowa (kim był przebrzydły komuch Dworcow?), Ogrodowa (jw.), Jaśminowa (pewnie enkawudzista), Pocztowa (jw.), Okopowa (ani chybi kopał okopy dla Armii Czerwonej), Stoczniowa (jw.), Brzozowa (ten to na bank miał coś wspólnego z żelazną brzozą smoleńską, którą wisz pan po co posadzili!) czy Wieżowa (od im. najgorszego z całego towarzystwa, Nikołaja Iwanowicza Jeżowa). Zasadne rodzi się też pytanie kim był tow. Targow, którego imię nosi czerwonoceglana (!) Brama Targowa w sercu naszego miasta. Wincyj helu!
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.