› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Zaginiona tydzień temu suczka Faza odnaleziona. Nasz artykuł okazał się pomocny!

3 miesiące temu    10.03.2018
Marcin Mongiałło
komentarzy 1 ocen 0 / 0%
A A A

Tydzień temu, 3 marca ok. godz 18.00, w okolicach ul. Kościuszki zaginął pies – suczka Faza, zaledwie tydzień wcześniej adoptowana ze schroniska. Nasza Czytelniczka zwróciła się wówczas z gorącym apelem o pomoc w jej odnalezieniu. Dziś rano piesek został odnaleziony. Mieliśmy w tym swój skromny udział. 

Dziś rano około godziny 7.00 (10 marca – przyp. redakcji) mężczyzna, który przechodził drogą koło bajorka przy ul. Kościuszki (droga do Bażantarni) zobaczył klatkę - łapkę i w niej psa. Mężczyzna zadzwonił do schroniska i powiadomił, że w klatce znajduje się zwierzę. Pracownik i wolontariusze pojechali i okazało się że to nasza Faza. Była głodna, zmęczona, brudna i chciało jej się pić. Zapieli Fazę na smycz i już o 8.00 doprowadzili ją do jej opiekunów, do domu. Właściciele nie mogli uwierzyć. Mieli bardzo szczęśliwy poranek.

–  poinformowała nas Kamila Dobrzyniecka, która od samego początku mocno zaangażowała się w akcję poszukiwawczą. 

Z początku było trochę zgłoszeń, niestety przez wiele dni nie udało się odszukać psa, który błąkał się po okolicy. Od kilku dni nikt już nie dzwonił, ale sprawy w swoje ręcę wzięli pracownicy schroniska i wolontariusze, wśród nich Kamila Dobrzyniecka. 

Tak klatka stała tam parę dni, ale zmieniliśmy wczoraj miejsce. Wcześniej się koty łapaly. Zmienilaiśmy codziennie jedzenie. Najpierw klatka stała w krzakach schowana, a od wczoraj stała praktycznie na widoku. Pomysł na klatkę nasz był, bo od paru dni już jej nie było widać i to był jedyny cud na jej złapanie

–  dodała wolontariuszka. 

Miejsce, w którym ustawiono klatkę

Na ile pomocne okazały się nasz artykuł i post na Facebooku?

Gdyby nie artykuły to nikt by nie zwracał uwagi na to, a tak ludzie pisali, że szukają, że patrzą. Nawet obcy ludzie chodzili i patrzyli. Ten mężczyzna też wiedział, żeby od razu dzwonić do schroniska, jak tylko zobaczył psa. Tam w okolicy wszędzie były jeszcze ogłoszenia. Próbowaliśmy wszystkiego, jak zawsze. Juka się też w klatkę złapała, ale po 2 tygodniach

–  przypomniała Kamila Dobrzyniecka.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 7

  • 7
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (1)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Pick
3 miesiące temu ocena: 100%  1
To miłe gdy pies wraca do właściciela...bo jakby część rodziny..
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.