› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1 _ MAZURY DUZY

Zabiegi przerywania ciąży. Jaka jest skala zjawiska w Elblągu?

› bieżące ponad rok temu    12.10.2016
Paweł Rodziewicz
komentarzy 1 ocen 1 / 100%
A A A
Zabiegi przerywania ciąży. Jaka jest skala zjawiska w Elblągu?

W dobie nasilonej debaty publicznej na temat zaostrzenia przepisów aborcyjnych, licznych wieców, marszów, protestów oraz dyskusji, podczas której wypowiadają się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy zmian w prawie, powinniśmy dowiedzieć się jaka jest skala zjawiska, o którym dyskutujemy.

W świetle obowiązującej obecnie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. aborcji można dokonać w przypadkach, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Polsce w 2015 roku wykonano 1044 zabiegi przerywania ciąży. Legalna aborcja będąca następstwem czynu zabronionego (gwałtu) została wykonana tylko w jednym przypadku, w województwie wielkopolskim.

Jak wynika ze szczegółowych danych resortu zdrowia dotyczących 1040 zabiegów, najwięcej z nich przeprowadzono na Mazowszu 306, z czego ze wskazań badań prenatalnych 299, a z powodu zagrożenia życia lub zdrowia matki 7.

W województwie śląskim przeprowadzono 157 zabiegów z uwagi na wady płodu i 4 ze względu na ochronę życia matki. Ogółem więcej niż 100 zabiegów wykonano także w województwach: łódzkim 111 i w Małopolsce 103.

Najmniej zabiegów przeprowadzono w województwie podkarpackim - jeden z powodu upośledzenia płodu. Z tej przyczyny w województwie lubelskim przeprowadzono trzy legalne aborcje oraz jedną ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia matki.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu w roku 2015 wykonano 4 zabiegi usunięcia ciąży. Wszystkie wynikające z ciężkiego upośledzenia płodu. W roku bieżącym nie wykonano żadnego. 

Na skutek licznych protestów nie udało się wprowadzić w życie ustawy całkowicie delegalizującej przerywanie ciąży. Przeciwko niej wystąpiło kilkaset tysięcy ludzi z całej Polski.

Nieudana próba wprowadzenia całkowitego zakazu przerywania ciąży zmusiła partię rządzącą do zmiany taktyki. Nowa strategia zakłada szeroko zakrojoną pomoc kobietom, które zdecydują się rodzić chore dzieci. Kolejnym krokiem ma być zastanowienie się nad ewentualnym ograniczeniem dostępu do legalnego przerywania ciąży.

Wśród propozycji PiS znalazły się m. in. specjalna ścieżka terapeutyczna dla rodzin z dziećmi z zespołem Downa, psycholog w szpitalu, programy wsparcia w prowadzeniu ciąży w sytuacji wad rozwojowych, ułatwienia w adopcji, wsparcie działalności hospicjów.

Powołany został specjalny, międzyresortowy zespół, który ma przygotować program o znamiennej nazwie „Za życiem”. W jego skład wchodzą wiceministrowie z resortów zdrowia, finansów, sprawiedliwości, infrastruktury, edukacji narodowej oraz spraw wewnętrznych i administracji. Szefem zespołu został wiceminister rodziny i pracy Krzysztof Michałkiewicz. Szczegóły rządowego programu mają być ogłoszone do końca tego miesiąca.

 

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 4

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 2
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 2
    BRAK SŁÓW
Komentarze (1)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ ...
ponad rok temu ocena: 100%  1
"powinniśmy dowiedzieć się jaka jest skala zjawiska, o którym dyskutujemy", więc obok danych MZ na temat liczby legalnych aborcji i terminacji musimy wziąć pod uwagę szacunki dotyczące aborcji faktycznie przeprowadzanych przez Polki, a te idą w grube tysiące. Ale również niuanse - kobiety rzadko zgłaszają gwałty, resztę można sobie dośpiewać.Nie od parady kliniki ginekologiczne przy polskich granicach z cywilizowanymi krajami mają strony w języku polskim. Do tego internet itd. Do tego historie kobiet, np. takich jak Agata L.. Danymi z ministerstwa można sobie ewentualnie na chwilę poprawić humor, nic poza tym, bo prawdziwe życie i czasem niestety ciężki dramat, są gdzie indziej. Ale spoko, Pani Broszka będzie miała zespół wyczynowy za życiem.
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.