› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Uczniowie udokumentowali historię przesiedleńców z Kresów

› bieżące ponad rok temu    7.12.2014
Wawrzyniec Mocny
komentarzy 25 ocen 30 / 47%
A A A
Uczestnicy konkursu na pracę pisemną nt. tradycji i kultury Żuław.Uczestnicy konkursu na pracę pisemną nt. tradycji i kultury Żuław. fot. W. Mocny

Mieszkańcy regionu elbląskiego mają wiele wspólnego z Żuławami. Nie jest tak tylko dlatego, że część Żuław – Żuławy Elbląskie należą do powiatu elbląskiego. Wspólna jest także tradycja i kultura tego regionu. Właśnie temu poświęcono spotkanie w Nowym Stawie w Galerii Żuławskiej („Ołówku) w sobotę 6 grudnia. O tym wszystkim można było usłyszeć m.in. w wykładzie etnolog Aleksandry Paprot.

Podczas spotkania rozstrzygnięto też konkurs na najciekawszą historię dotyczącą problematyki Żuław - „Żuławy - mozaika wielu kultur”. Co ciekawe konkurs wygrał elblążanin Jakub Sosnowski - uczeń I LO im. J. Słowackiego w Elblągu.

Listę laureatów i wyróżnionych przedstawiamy podtekstem.

Wydarzeniu w Nowym Stawie towarzyszyła wystawa zdjęć, przedstawiających najciekawsze zabytki: obiekty sakralne, kościoły, domy podcieniowe, pozostałości cmentarzy mennonickich i ewangelickich oraz zdjęcia dokumentujące losy przesiedleńców.
Fotografie przesłali sami uczestnicy konkursu. Pochodzą ze starych albumów rodzinnych, prezentują pamiątki z przeszłości.

Można obejrzeć m.in. Nowy Staw chwilę po zdobyciu, wspólne zdjęcie żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego (fotokopia podziękowań za postawę w walkach od generała krasnoarmiejców) oraz samych osadników od ich pierwszych chwil w nowym domu.

Inną atrakcją była wystawa zdjęć żuławskich plenerów wykonanych przez członków Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” oraz możliwość zwiedzenia nowostawskiego „Ołówka”, w tym wejście na wieżę.


Bez maszyn – pługiem i koniem

Wojenna zawierucha i szczególnie bogata historia, sprawiły że region ten podobnie jak Elbląg, stał się wielokulturowy.

- Kultury obecne na tym terenie można podzielić na zastane, które tworzyły plemiona bałtyckie i mennonici; przywiedzione: pruscy osadnicy, kultury litewsko – wołyńska, lwowska, ukraińska oraz ościenne: Kociewiacy i Kaszubi. Po ostatecznym wymieszaniu się wszystkich wymienionych wpływów tj. od 1945 r. możemy zacząć mówić o wytworzeniu się nowej żuławskiej kultury – mówiła Aleksandra Paprot, etnolog, wiceprezes Stowarzyszenia „Kochamy żuławy”. - Warto pamiętać, że większość ludności pochodzenia niemieckiego w tym mennonici po wkroczeniu wojsk radzieckich musiała uciekać. Nie trudno domyśleć się, że tygiel kulturowy powodował konflikty. Jednak spoiwem były małżeństwa młodych osób, które w ten sposób łącząc zwaśnione rodziny powodowały, że społeczność zaczynała się integrować. Przesiedleńcy przybywający na nowe tereny, często nie posiadali wiele dobytku. Nie mieli maszyn. Ciężką żuławską ziemię uprawiali za pomocą koni i prostych siewników. Wiele spraw zaczynali od podstaw...

Aleksandra Paprot jest doktorantką w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, a zarazem pomysłodawczynią projektu „Żuławy – mozaika wielu kultur”. W oparciu o doświadczenie etnologa i kulturoznawcy przedstawiła pokrótce kulturę materialną i niematerialną Żuław. Usłyszeliśmy o obrzędowości, religiach, rękodziele ludowym i całej sztuce ludowej. Zaprezentowała zdjęcia zrujnowanych domów podcieniowych, jak zabytek w Giemlicach oraz cmentarzy m.in. w Starej Kościelnicy i w Kępniewie. Zwracała uwagę, że nie wszystkie obiekty sakralne uległy zniszczeniu w wyniku wojny. Ostały się np. kapliczki w Kępniewie, Cedrach Wlk. czy i wspomnianych Giemlicach. Co ciekawe rodzina A. Paprot pochodzi z Kielecczyzny i Grodzieńszczyzny.

Ucieczka ze Wschodu

Na sali Galerii Żuławskiej nie brakowało młodych osób, ale się też starsze osoby, które przybyły, aby powspominać: „jak to się zaczęło”.

- Siostra przyjechała do Nowego Stawu w 1951 r., a ja za nią rok później – wspomina dziś 79-letnia Leokadia Wróbel. - Oboje tu poznaliśmy swoich mężów i założyłyśmy z nimi rodziny. Zawierucha wojenna, zniszczenia sprawiły, że w Łyniewie, Łuśnicach w dawnym lubelskiem nie mieliśmy z czego żyć. A dowiedzieliśmy się, że na Żuławy pojechali już nasi sąsiedzi. Postanowiliśmy także poszukać szczęścia na „Ziemiach odzyskanych”, jak nam mówiono. Przypomniały mi się dawne trudne czasy... U nas w lubelskiem było mnóstwo Ukraińców. Oni nas zabijali, palili wioski. Musieliśmy uciekać. Moi rodzice tam zostali... Po przybyciu na Żuławach pracowaliśmy w cukrowni. Wszystko dobrze się układało. Zwłaszcza na wsi było ciężko, bo brakowało maszyn i rąk do pracy, ale w słodowni czy cukrowni w Nowym Stawie nie było źle. W miasteczku żyło się inaczej. Była praca, to teraz młodzi pracy nie mają!

Pani Leokadia zdradziła nam, że ok. 20 lat obsługiwała kampanie cukrowe. W 1959 r. wyszła za mąż za partnera pochodzącego z Kielc. Jej nowi teściowie mieli gospodarkę trochę dalej w Pręgowie.

Zapisała historię losów babci

Organizatorzy otrzymali blisko 50 prac, które były oceniane w dwóch etapach przez specjalnie wyłonione jury, składające się z członków Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” – Aleksandra Paprot, Joanna Trojnar, Anna Krokosz, Przemysław Jońca – oraz osób niezwiązanych z SKŻ – Anna Weronika Brzezińska (etnolożka, instruktorka rękodzieła artystycznego) oraz Marek Stokowski (pisarz, filolog polski). Uczniowie zgłosili do konkursu reportaże historyczne opowiadające o zabytkach, historii rodzinnej, religii. Oceniający przyznali, że prace były na bardzo wysokim poziomie, a do tego zawierały bogatą dokumentację m.in. zdjęcia.

- Zachęciła mnie wychowawczyni i podpowiedziała co muszę zrobić – stwierdziła Aleksandra Kowalska z Orłowa (4. m-ce w konkursie), której rodzina pochodzi z Kociewia Starogardzkiego. - Zdecydowałam, że najwięcej dowiem się od babci. Wpadłam na pomysł przeprowadzenia z nią wywiadu. Opowiedziała mi o swoich losach, dlaczego przyjechała na Żuławy, jak radziła sobie w czasie wojny. Opowiedziała jak zaczynała w Ostaszewie, gdzie się osiedliła. Było jej bardzo ciężko. Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić - przecież nie miała nawet schronienia – domu. Przyjechała z Zelgoszczy z Kresów. Także na po przeprowadzce znalazła męża.

Organizatorami Gali było Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” oraz Nowostawskie Centrum Kultury i Biblioteki. Projekt współfinansowany był ze środków otrzymanych od Województwa Pomorskiego.

 

NAGRODZENI I WYRÓŻNIENI
1. Jakub Sosnowski, I LO w Elblągu, 2. Emil Kolner, 3. Szymon Lewandowski 4. Aleksandra Kowalska 5. Weronika Stawasz 6. Kacper Cerowski *Cała „pątka” z Zespołu Szkół nr 1 
Liceum Ogólnokształcące im. Ziemi Żuławskiej w Nowym Dworze Gd.
Wyróżnienie: Wiktoria Gotkowska i Magdalena Jegier z ZS nr 1  w Nowym Dworze Gd.

    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      ZADOWOLONY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      POINFORMOWANY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      SMUTNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW
    Komentarze (25)

    Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ molam
    ponad rok temu ocena: 100%  25
    Panie,Mocny pisz Pan dalej,te emocje świadczą o autentyczności tych artykułów, lubię nawet te nieżyczliwe jadowite komentarze
    ~ autor
    ponad rok temu ocena: 100%  24
    Uwagi dotyczące autora proszę zgłaszać na mój e-mail redakacyjny: wawrzyniec@elblag.net Chętnie odpiszę osobom, nawet tym osobom, które jak większość poniżej nie mają odwagi wystąpić pod nazwiskiem.
    ~ alfa
    ponad rok temu ocena: 40%  23
    "e-mail redakacyjny"? Za trudne słowo? Nie ma sensu dyskusji z analfabetą, który sądzi, że może być dziennikarzem. Jesteś jak Dyzma, g...no się na tym znasz, ale puszysz się jakbyś był wielkim redaktorem. A jesteś kpiną tej redakcji.
    ~ elb
    ponad rok temu ocena: 100%  22
    Wielkie brawa dla młodego elblążanina za zajęcie I miejsca :) GRATULACJE!
    ~ Stary Grzyb
    ponad rok temu ocena: 100%  21
    Nie, Inny Grzybie, nie aż taki stary ten grzyb. Jeszcze przed 40, więc rypnęła się teoria o komuszych sympatiach. Po prostu Stary Grzyb pamięta dobre dziennikarstwo Polski po 1989 r., ale sprzed ery komputera i e-dziennikarstwa za dychę.
    ~ Inny Grzyb
    ponad rok temu ocena: 0%  20
    Do Starego Grzyba: Pewnie nie masz 100 lat, a ok. 50. Nie trzeba dodawać jakie standardy wtedy obowiązywały. Ja tam wolę młodych dziennikarzy, nawet jak zdarzą im się czasem byki. Wolę to niż standardy Trybuny i Wieczoru Wybrzeża. Ale widać niektórzy łakną "prawdziwego dziennikarstwa" spod patronatu Jaruzela, Gierka i Gomułki.
    ~ autor
    ponad rok temu ocena: 22%  19
    Ok. Na swoją obronę napiszę że nie jestem z Elbląga:-p co do Pasłęka OK. przekonaliście mnie haterzy. Niestety to nie jest aż tak rażący błąd jak, by chcieli niektórzy. czy się komuś podoba czy nie Pasłęk jest taka miejscowością graniczną "bramą na Żuławy". Zresztą pozdrawiam Was. Pracujcie dalej na moją emeryturę. A do wszystkich komentatorów z kryształowym stylem, proszę mi wskazać orty, które nie wynikają z drobnej pomyłki, a niewiedzy. No dalej ;-P. Na razie te przytoczone na tym forum o niczym nie świadczą poza leczeniem frustracji moim kosztem:-D żałuję, że w tym aucie prawie nikt z Was nie zauważył, że mieszkaniec Elbląga wygrał ten konkurs. Jest się chyba z czego cieszyć.
    ~ Stary grzyb
    ponad rok temu ocena: 86%  18
    No cóż za klasa dziennikarska. Wybitny żurnalista z Pana. Buta i zero samokrytyki, a do tego bicie po oczach lawiną błędów. Zamiast wyciągnąć wnioski i wziąć się za siebie, jeszcze się Pan pogrąża. Wstyd, ale takie widać czasy. Byle kto redaguje teksty, chyba z łapanki. Nie mam 100 lat, ale "za moich czasów" poziom dziennikarstwa to były jednak Himalaje w porównaniu z nomen-omen żuławskimi depresjami tutaj okazywanymi.
    ~ krzyś
    ponad rok temu ocena: 73%  17
    Panie Mocny, proszę, nie pisz Pan też komentarzy. Tu też Pan walisz masę błędów i literówek. Proszę, nie gwałć języka polskiego oraz intelektu czytelników. Nie pisz, daj żyć.
    ~ AR
    ponad rok temu ocena: 100%  16
    Panie Redaktorze. Dlaczego temat konkursu został nazwany "problematyką Żuław"? To nie jest problem....
    ~ kx
    ponad rok temu ocena: 0%  15
    Mylisz słowo problem z problematyką. Polecam słownik PWN.
    ~ miron
    ponad rok temu ocena: 100%  14
    Najpierw "etnolog" potem "etnolożka". Albo jedno, albo drugie.... Brak konsekwencji zapisu.
    ~ nick
    ponad rok temu ocena: 67%  13
    Genderysta. Dla mnie to wszystko jedno to tak jak perła i prdalka:-p
    ~ zniesmaczony czytelnik
    ponad rok temu ocena: 82%  12
    Raz jeszcze mieliśmy okazję zobaczyć (przeczytać) tekst, w którym sens logiczny zagubił się tak samo, jak autor tekstu. Dziennikarskie faux pas. panie Mocny.
    ~ BELFER
    ponad rok temu ocena: 92%  11
    Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że coś niedobrego stało się ostatnio z tą gazetą. Teksty mało ciekawe, stare, pełno błędów. Jeszcze jakiś czas temu było tu pełno ciekawych, unikalnych materiałów. Teraz mam takie wrażenie, że już nikt nad niczym nie panuje. Szkoda, bo gazeta ma potencjał, ale mam wrażenie, że coś się niedobrego stało w ostatnich 2-3 tygodniach z portalem.
    ~ AR
    ponad rok temu ocena: 100%  10
    Żuławy Elbląskie to Stare Pole, Gronowo Elbląskie ale nie Pasłęk. Proszę poprawić:)
    ~ javek
    ponad rok temu ocena: 100%  9
    Zgadzam się z AR. Dodam tylko, że Żuławy Elbląskie to również Wyspa Nowakowska ( Batorowo, Cieplice, Kępiny Wielkie, Kępa Rybacka, Nowotki i oczywiście Nowakowo. Ostatnie wsie przed Pasłękiem (jadąc S7 z Elbląga), które można zaliczyć do Żuław to Nowa Pilona, Bogaczewo i tereny na południowy zachód od S7 ( Węzina, Dłużyna, Drużno) Natomiast Pasłęk o ile mi wiadomo to już Pojezierze Iławskie.
    ~ Twój własny nick
    ponad rok temu ocena: 80%  8
    Proszę Pana, co to są "charakterystyczne piaski żuławskie"? Charakterystyczne żuławskie gleby to przede wszystkim mady. Miasta takie, jak: Elbląg, Pasłęk, Malbork, Gdańsk, Tczew, choć same w sobie obejmowane przez tereny nizinne, nie są miejscowościami stricte żuławskimi. Nikt nie kwestionuje istnienia Żuław Elbląskich, ale przypisanie ich Pasłękowi to lekkie nieporozumienie.
    ~ autor
    ponad rok temu ocena: 0%  7
    I jeszcze jedno. Nawet sam Elbląg jest miastem granicznym Żuław. Zresztą spora cześć regionu znajduje się w depresji. Nie mówię nawet o charakterystycznym podłożu, z którego wiele gruntów budują iły charakterystyczne dla piasków żuławskich. Zresztą powiązanie regionu elbląskiego z żuławami nie tylko ja widzę, ale także pomysłodawcy woj. żuławskiego. Więcej: http://www.elblag.net/artykuly...
    ~ Kuźma
    ponad rok temu ocena: 86%  6
    Stare Pole i okolice Gronowa to jednak tzw. Małe Żuławy Malborskie. Co do Pasłęka, to przykro mi, ale nie można powiedzieć, że to część Żuław. Warto dokształcić się również historycznie i nie poprzestawać na lekturze Wikipedii. Mnie w Pana tekście rażą błędy rzeczowe, stylistyczne i ortograficzne. Autor serwuje nam np. "zatokę morelowa" oraz złote frazy w stylu: "Zarzucanie mi takich błędów, które wybijają ze sporów akademickich chodzi, wydaje ni się ze jest nadużyciem". Co Autor miał na myśli, Bóg raczy wiedzieć.
    ~ autor
    ponad rok temu ocena: 23%  5
    Panie mądralo, proszę dokładnie sprawdzić zanim zacznie pan wytykać błędy merytoryczne - zwłaszcza granice Żuław Elbląskich. Pasłęk jest dokładnie na wschodnio - południowej granicy regionu elbląskiego (fakt nazwa z małej bo jest zwyczajowa, a nie naukowa). Pasłęk jest na granicy delty Wisły i wciska się w sposób charakterystyczny w małą zatokę morelowa. Dlatego można powiedzieć że to część Żuław. Zarzucanie mi takich błędów, które wybijają ze sporów akademickich chodzi, wydaje ni się ze jest nadużyciem. "Żuławy, jako jedyna kraina geograficzna Polski, ma bardzo wyraźnie granice naturalne[potrzebne źródło]. Są one wytyczone przez ostro zarysowane krawędzie wysoczyzn morenowych silnie kontrastujące z płaską krainą deltową. Na zachodzie i południowym zachodzie granicę stanowi wysoko wzniesiona krawędź wschodnich peryferii Pojezierza Kaszubskiego (314.51), a także Pojezierza Starogardzkiego (314.52), na południu i południowym wschodzie Dolina Kwidzyńska (314.81) i krawędź Pojezierza Iławskiego (314.9), a na wschodzie Równina Warmińska (313.56) oraz wyraźnie zarysowana krawędź Wysoczyzny Elbląskiej (313.55). Tu u południowych stoków Wysoczyzny Elbląskiej zaznacza się nieduże odchylenie od powierzchni wspomnianego trójkąta, gdyż w okolicach Pasłęka delta Wisły wciska się niewielką zatoką pomiędzy obszary wysoczyzn morenowych. Na północy, a więc od strony Zatoki Gdańskiej, granica Żuław Wiślanych jest również ostro zarysowana. Tworzy ją wyraźny pas zwydmionych piasków morskich – Mierzeja Wiślana (313.53)." (Żródło Wikipedia)
    ~ Stowarzyszenie "Kochamy Żuławy"
    ponad rok temu ocena: 71%  4
    Dziękujemy za odwiedziny oraz za tak ciekawą relację!
    ~ BELFER
    ponad rok temu ocena: 83%  3
    Wawrzyniec Mocny kolejny raz udowodnił, że zasady pisowni j.polskiego są mu tak samo obce, jak maszynka do golenia. To już nie jest żenada, to wstyd dla redakcji. Ale po kolei. Regionu Elbląskiego - nie mam pojęcia dlaczego napisane jest to dużymi literami. Jakaś nazwa geograficzna? "Żuławy Elbląskie należą do powiatu elbląskiego (Pasłęk)" - Pasłęk to nie są Żuławy!!! "podtekstem" - piszemy to rozdzielnie! "ale się też starsze osoby, które przybyły..." - sam autor chyba nie wie, o co chodzi w tym zdaniu. "Także na po przeprowadzce..." na po? To tylko nieliczne błędy, gwarantuje, w tekście ich jest znacznie więcej. To jest poziom pisania tekstu szkoły podstawowej, klasa IV.
    ~ waldi
    ponad rok temu ocena: 25%  2
    A ja mam wrażenie, że portal byk idealny jeszcze 3-4 tygodnie temu. Teksty były super zrozumiałe, niebo nowych informacji. Bezstronność tekstów powalała na kolana. Zwłaszcza licZne felietony nie podparte ani jjednym źródłem. Za to pojawiły sie wywiady np. Z prezydentem wilkiem, naukowcami i ludźmi z miasta. Zaczęto doceniać. Zaniedbany region. Panie redaktorZe pi do wracać do przeszłości? Czas zacząć nowe życie.
    ~ Czytelnick
    ponad rok temu ocena: 100%  1
    Nie mówiąc o sromocie: filolog j. Polskiego ("polskiego", a w ogóle wypadałoby napisać, że M. Stokowski to przede wszystkim kustosz zamku w Malborku i pisarz).
    Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
    Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.