› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Sprzedawcy oszukują także w Elblągu

› poradnik miesiąc temu    20.08.2017
Redakcja elblag.net
komentarzy 33 ocen 2 / 100%
A A A

Import używanych samochodów odbywa się dzisiaj na niekontrolowaną skalę, samochody do Polski przywożone są przez granicę i nigdy nie wiadomo w jakim były stanie. Na Elbląski rynek najwięcej samochodów trafia z Niemiec, ale co wydarza się między sprzedażą auta za granicą a zakupem tegoż w jednym z wielu Elbląskich komisów? Jeśli przyjrzymy się całemu procederowi z bliska, od momentu sprzedaży do zakupu przez nowego właściciela, samochód przechodzi wiele zabiegów, o których nawet nie wiemy.

Jak auta trafiają do Polski?
 

Okazuje się że modele w lepszym stanie wwożone są głównie na lawetach przez polską granicę, reszta aut trafia do kraju autami dostawczymi dosłownie w kawałkach. Taki egzemplarz, który potem zostanie w ogłoszeniu nazwany "bezwypadkowym" trafia do warsztatu gdzie mechanik spisuje jakie części są potrzebne i na giełdzie kupuje najczęściej najtańsze, nie koniecznie dopasowane do modelu, ważne by działało przez jakiś czas, na pewno do momentu sprzedaży. Kolejny krok to "rzeźbienie" młotkiem, naciągarką, z pomocą włókna szklanego i szpachli a potem lakieru. Tak oto robi się bezwypadkowego w Elbląskim.

gielda.jpg

Takie auto owszem, wyjedzie z komisu, pojeździ trochę na początku, ale to pewne, że przyszły właściciel będzie musiał w niego zainwestować i to sporo.

Po tych wszystkich nieprofesjonalnych naprawach auto przewożone jest do okolicznej myjni, gdzie odświeża się go, by z auta nałogowego palacza stało się autem po niepalącej kobiecie. Potem jeszcze tylko zaczernić opony, odrobina plaka na deskę rozdzielczą i tak oto auto trafia do komisu. Jak mu się zrobi parę dobrych zdjęć to może nawet robić dobre wrażenie w serwisie internetowym.

Decydując się na zakup auta używanego, robimy to na podstawie informacji, których dostarczył nam sprzedawca, czyli osoba zainteresowana jego zbyciem. To jest niestety najprostsza droga do tego, byśmy zostali ofiarą nieuczciwego albo nieświadomego sprzedawcy. Jeśli szukaliście samochodu przez internet, zauważyliście pewnie że ogłoszenia są pełne sformułowań typu: "świeżo sprowadzony", "bezwypadkowy". W rzeczywistości te pojazdy oferowane dziś na sprzedaż doświadczyły poważnych uszkodzeń, niejednokrotnie naruszona została konstrukcja nośna, co w zasadzie uniemożliwia już bezpieczne przewożenie pasażerów, bo przy następnej, najmniejszej nawet kolizji taki samochód może złożyć się jak harmonijka. Mechanicy odcinają zmiażdżone elementy, spawają tzw. ćwiartki, progi, czasami nawet całe dachy i to wszystko dzieje się bardzo powszechnie. Te samochody nie mają już sprawnych poduszek powietrznych, bo resetowanie sterowników jest już na porządku dziennym.

A co Ci powie sprzedawca?
 

Przez telefon usłyszysz zapewnienia co do sprawności pojazdu, oczywiście że wszystko z nim w porządku, co najwyżej będzie wymagał małej kosmetyki. W czasie jazdy próbnej, kiedy coś przestanie działać i włączy się kontrolka, jako wytłumaczenie wina padnie na akumulator, który jest idealną wymówką, oczywiście w mniemaniu sprzedawcy.

Każdy samochód można naprawić w taki sposób, by był w dobrym stanie technicznym, jednak takie podejście do sprawy kosztuje o wiele więcej, jeśli naprawa ma być zrobiona naprawdę fachowo. Rzeczywistość pokazuje że dzieje się inaczej, ponieważ koszty, które trzeba by ponieść by pojazd po poważnym wypadku doprowadzić do dobrego stanu, byłyby zbyt wyskie a takie auto byłoby droższe niż wskazuje na to jego rynkowa wartość. Handlarz nie wyda na remont auta więcej niż może na nim potem zarobić. Takie procedery to nieuczciwość wobec nabywcy a prawo w naszym kraju je niestety ciągle chroni.

A gdzie w tym wszystkim bezpieczeństwo?
 

naciaganie.jpg

Popatrzmy na całą sprawę chłodnym okiem, czy zespawany w wielu miejscach, złożony z wielu kawałków pojazd zachowa się podczas wypadku jak ten, którego konstrukcja nośna nie została nigdy naruszona? Zdecydowane NIE! Takie auto przy nawet niewielkiej kolizji może zgnieść się jak harmonijka, spawy mogą popuszczać, wcześniej zgniecione blachy nawet jeśli zostały rozprostowane, przy kolejnejnym uderzeniu zegną się pod napięciem dużo mniejszych sił niż było to za pierwszym razem. Strach pomyśleć, co może się dziać z pasażerami takiego pojazdu podczas kolejnej kolizji. Statystyki nas nie rozpieszczają, jak pokazują badania Europejskiej Komisji Ruchu i Transportu Polska jest na 5 miejscu pod względem wypadków śmiertelnych w Unii Europejskiej a cztery razy więcej osób zostaje sparaliżowanych na całe życie. Czy te liczby nie dają nam do myślenia?

Jak się uchronić przed zakupem trefnego egzemplarza?
 

laweta.jpg

Po pierwsze brać wszystkie słowa sprzedawcy z dużą dozą nieufności i sprawdzać informacje o historii tego pojazdu w niezależnych źródłach. Najważniejsze by odpowiedzieć sobie na pytanie, czy auto uległo wypadkowi, a jeśli tak, to jakiemu? Odpowiedzi na takie pytanie można sprawdzić na stronie Autoraport.pl, wystarczy do tego jednynie numer VIN danego pojazdu. Numer VIN można znaleźć w kilku miejscach w samochodzie jak i w dokumentach, bardzo ważne by wszystkie numery VIN jednego samochodu były takie same. W rozmowie ze sprzedawcą najlepiej od razu spytać o numer VIN, jeśli sprzedawca nie będzie chętny go przekazać - nie jest dobry znak i odradzamy zakup w takim przypadku.

vin_gdzie-znalezc-01.jpg

Im więcej wiesz o historii samochodu, tym w lepszej stawiasz siebie sytuacji, po prostu wiesz co kupujesz a jak wiadomo zakup samochodu to jeden z większych wydatków w naszym życiu. Znając przeszłość i obiektywne fakty na temat auta stawiasz siebie w korzystnej sytuacji również przy negocjacjach cenowych. Jeśli nie chcesz ryzykować przy tak poważnej decyzji, nie ufaj sprzedawcy. Oczekujesz by auto, którym będziesz jeździł codziennie i woził swoją rodzinę, było bezpieczne a w razie kolizji chcesz by konsrukcja i systemy bezpieczeństwa faktycznie ochroniły pasażerów, nawet jeśli sam pojazd miałby zostać zniszczony? Auto już raz zgniecione może nie spełnić Twoich oczekiwań. Nie ryzykuj i nie daj się oszukać nieuczciwemu sprzedawcy, zawsze sprawdzaj historię samochodu.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 12

  • 4
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 6
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW
Komentarze (33)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ janek
wczoraj 23:51 33
Wszystkie auta zza zachodniej granicy mają kręcone liczniki, inaczej nie opłacałoby się ich sprowadzać. Z USA jest jeszcze gorzej bo albo są po zalaniu albo po szkodzie całkowitej....
~ Ania
2 dni temu 32
To jakiś absurd. Bezpieczeństwo przecież powinno być najważniejsze! Za każdym razem gdy jeżdzę oglądać auto robię to z mechanikiem który się na tym zna.
~ Julia
2 dni temu 31
Nie myślałam, że nawet w Elblągu oszukują. Prostsze byłoby odhaczenie, gdzie nie oszukują. W każdym razie, artykuł bardzo profesjonalny i potrzebny. To dotyczy niemalże każdego z nas. Nie dajmy się oszukiwać.
~ AnnaW
5 dni temu 30
Super przydatne informacje. Wiele osób nie wie na co zwracać uwagę przy kupnie pojazdu a ten artykuł rozwiewa wątpliwości.
~ kodi
5 dni temu 29
Czas chyba na zmianę prawa. Sprzedający samochód po wypadku powinien mieć odpowiedzialność karną - narażenie na utratę zdrowia i życia. Czasami może lepiej poczekać i kupić nowe auto. Może będzie bez podgrzewanych foteli ale będzie pewne
~ BryxFLOW
10 dni temu 28
Szkoda, że teraz to tak wygląda. Mam nadzieję, że artykuł przestrzeże wszystkich i da do myślenia!
~ Owad
17 dni temu ocena: 100%  27
Temat rzeka, który warto poruszać jak najczęściej, by władze się tym w końcu zainteresowały. Ciekawy i pomocny artykuł, godny polecenia.
~ Mucha w Austrii
18 dni temu ocena: 100%  26
Przekręt goni przekręt. Handlarze oszukują. Aby oni mogli oszukiwać ktoś musi im pomagać. To nie jest proceder jednej osoby, celnicy urzędnicy wszyscy po kolei. A problem leży na samym początku np u samych celników (urzędników) brak odpowiedzialności majątkiem za ich błedy (świadome nie świadome) to jest patologiczny system. Dodaj do tego pęd za pieniędzmi handlarza bo musi dużo zarobić żeby dobrze żyć. Z przykrością się czyta tak prawdziwy tekst.
~ Jacek Zaza
19 dni temu ocena: 100%  25
Jak już wspominałem, wszędzie oszukują. Tylko nie rozumiem dlaczego takie auta są przewożone przez granicę, powinny być jakieś procedury, żeby tylko renomowane komisy czy inni ludzie którzy się na tym znają mogli je przewozić. W artykule jest wiele przydatnych informacji jak się bronić przed takimi autami, oczywiście zbyt mało osób czyta, postaram się przekazać jak największej grupie znajomych.
~ QWY
21 dni temu ocena: 100%  24
Na oszustów jest jeden prosty sposób. Trzeba pisać z nazwiska czy nazwy o komisie, serwisie. Cwaniaczki tak się rozbestwili że nie rejestrują tranaskcji, importu, czy zakupu/sprzedaży. 
~ pkowal
21 dni temu 23
dla mnie to nie do pomyślenia że te oszustwa przybrały już tak ogromną skalę, kupujmy samochody rozważnie, nie możemy dać się oszukiwać i manipulować takim oszustom, zakup samochodu to zbyt duża inwestycja
~ Krzychu12
21 dni temu 22
Jak widzę z jakiego samochodu zrobili nowy samochód to jestem w szoku! Strach teraz kupować nie tylko z drugiej ręki ale i z salonu!
~ Karolina667
21 dni temu ocena: 100%  21
To prawda, że zdarza się pewien procent samochodów uszkodzonych podczas transportów do dealerów. Niestety nie da się tego uniknąć( chwila nierozwagi). Najważniejsze jednak jest to, że o danej szkodzie Klient ma zostać poinformowany !!! ( ma o niej wiedzieć!!! ), i podjąć decyzję o jego ewentualnym zakupie, oczywiście po wcześniejszym wyeliminowaniu danej szkody, z zachowaniem wszelkich gwarancji.
~ berko266
23 dni temu ocena: 100%  20
Aż ciarki przechodzą po przeczytaniu tego artykułu, na jaki jeżdżący złom możemy się natknąć podczas zakupu naszego wymarzonego samochodu. Polecam pełną weryfikacje w firmie Autoraport.pl, z której nie dawno korzystałem i w ten sposób ustrzegłem się przed zakupem wcześniej mocno uszkodzonego samochodu. Pieniądze wydane na sprawdzenie w ten sposób historii pojazdu na pewno zwrócą się z nawiązką.
~ Beredka90
23 dni temu 19
Dokładnie starszne widoku patrząc na samochód po wypadku mnie to osobiscie przeraża
~ Tomasz Mieszkaniec
23 dni temu ocena: 100%  18
Nam udało się kupić ściągnięte ale sprawdzone auto, niestety znajomi mieli różnie. Za dobre, pewne auto zawsze trzeba dopłacić, w Niemczech takie auta mają swoją cenę i za grosze nikt ich nie odda. Warto upewnić i korzystać z autoryzowanych serwisów.
~ Lisunio
27 dni temu 17
Tak to zazwyczaj wygląda, oglądając autościemę ponad 80% bezwypadkowych aut miało kiedyś wypadek xD
~ Ania N
27 dni temu ocena: 100%  16
To jest straszne jak człowiek człowiekowi może zrobić coś takiego wiedząc jak to może się skończyć... tragedia..
~ Maciek
28 dni temu ocena: 100%  15
Niestety sprawa jest znana i chyba występuje w całym naszym kraju... Najgorzej mimo wszystko chyba przy zachodniej granicy, tam jest w ogóle dramat. Dobrze, że ktoś to opisuje, może w końcu kiedyś uda się sprawę trochę opanować.
~ tauzen
29 dni temu 14
jak w każdym mieście, nic a nic różnicy. Każdy orze jak może :-) tak czy siak naiwni się znajdą. Z tym nigdy nie ma problemu
~ Audi RS/Quatro
miesiąc temu ocena: 100%  13
Szara strefa w Elblągu kwitnie i rozwija się w najszybszym tempie. Zobaczcie ile sprzedawanych samochodów jest na Niemca! Wystarczy żeby US przejechał po serwisach i komisach samochodowych i sprawdził dokumenty. Kto jest właścicielem samochodu a kto figuruje w dowodzie o ile taki posiada. Tu są pieniądze do wyrwania przez US i UKS. Sprawdzić wystarczy zyski z ostatnich 2-5 lat i porównać z majątkiem. Handlują wszystkie grupy zawodowe a najwięcej ci co mają wysokie zarobki, szybkie i wysokie emerytury. Facet na bezrobociu i jeździ wypasiona bryką i mieszka w drogim domku. Szara strefa ma się coraz lepiej. Drobna firma jest przykrywką.
~ Kupie kazde auto
29 dni temu ocena: 100%  12
Dodac trzeba jeszcze tzw Skup Aut. To jest 100% lewizna.
~ Adam
miesiąc temu ocena: 100%  11
Bardzo dobrze, że ktoś o tym pisze. Artykuł bardzo dobry. Należy skończyć z tym procederem w końcu. Ludzie dają się nabierać za ciężkie pieniądze i kupują coś co nadaje się tylko na szrot.
~ Patryk
miesiąc temu ocena: 100%  10
Artykuł bardzo dobry. Ostrzega ludzi przed kupnem złych samochodów , które przejechały bardzo dużo kilometrów. Ludzie ! Nie dajcie się nabrać.
~ hubert
miesiąc temu ocena: 50%  9
To jest jakaś plaga! z żoną kupowaliśmy samochód 'na szybko' bo był potrzebny w rodzinie.. niebity i w ogóle.. po 4 latach, w tym roku go sprzedawaliśmy, wpadł kupiec i stwierdził że tylko dach nie był remontowany.. miał taki autoraport w ręce, który pokazał zdjęcia powypadkowe.. nie wierzyłem więc poprosiłem brata (pracuje w warsztacie blacharsko-lakierniczym).. niestety potwierdził słowa kupca. Przyznam, że byłem w szoku. Żona z dzieckiem jeździła tym złomem przez 4 lata.
~ arek
miesiąc temu ocena: 100%  8
Gdyby kary były wysokie to by się bali a tak robią biznes cudzym kosztem. Zrobiłem właśnie to co autor pisze w artykule, sprawdziłem prawdziwą historię igły na poleconej stronie, nie dałem się nabić w butelkę i nie kupiłem samochodu który w rzeczywistości miał prawie 600tyś kilometrów, niby wyglądał ok ale może się sypać cały czas…
~ Barbaara_54605
miesiąc temu ocena: 100%  7
"Wyklepane" auta to plaga na polskich drogach. Mało kto zdaje sobie sprawę jak niebezpieczne są takie auta podczas kolizji dosłownie rozpadają się na kawałki. Dobry artykuł oby takich więcej!
~ nwo
miesiąc temu ocena: 100%  6
Napisali by które komisy i pseudo handlarzy elbląskich omijać. Może redakcja pomyśli nad czym pokroju turbo kamery w EG?
~ Jdjd
miesiąc temu ocena: 100%  5
Powiem Ci które, wszystkie. Turbo kamera była w Elblągu, u Knedlera, bo chcieli wcisnąć trefny samochód. Chcesz mieć tani ideał, to szukaj na allegro i olx :D
~ lllo
miesiąc temu ocena: 100%  4
a ten auto handel na Malborskiej, hihihihi to dopiero numer
~ rewelka
miesiąc temu ocena: 75%  3
Ekstra artykul
~ Jdjd
miesiąc temu ocena: 100%  2
Chorzy to są kupujący, bezmózgowcy sami się oszukują. Wystarczy się zastanowić, dlaczego auto używane z niby takim samym przebiegiem i wyposażeniem jest dużo tańsze w Polsce niż zagranicą. Nie bronię handlarzy, bo kręcenie i ukrywanie wad powinno być surowo karane, ale oni dostosowują się do potrzeb klienta. Marzycie o nówce z salonu za 10 tys zł to później tak jest... Okazje sprzedają się między rodziną lub znajomymi.
~ Marek
miesiąc temu ocena: 90%  1
A wszystko dla kasy, jest to chore! Dobrze, że przynajmniej są ludzie, którzy o tym piszą - może chociaż kilka potencjalnych ofiar otworzy oczy.
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.