› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1 _ MAZURY DUZY

Referendum. Tylko po co? - analiza

› polityka ponad rok temu    1.12.2012
Marcin Pszczółkowski
komentarzy 9 ocen 12 / 100%
A A A
Referendum. Tylko po co? - analiza

Pomysł z referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta i radnych przewijał się co jakiś czas w komentarzach na elbląskich portalach informacyjnych. W końcu gruchnęła wieść, że powstaje „pewna grupa”, w dodatku „obywatelska”, która będzie zmierzała do zorganizowania referendum w Elblągu. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta przedstawiciel „niezadowolonych” wręczył stosowne pismo prezydentowi. Machina referendalna ruszyła.

A razem z nią ruszył wyścig o zebranie 10 tysięcy podpisów elblążan pod wnioskiem o referendum w sprawie hurtowego odwołania prezydenta Grzegorza Nowaczyka i radnych miejskich. Demokracja jest takim ustrojem, że z reguły raz na cztery lata wybieramy w wolnych wyborach naszych przedstawicieli. Jednak te same demokratyczne procedury pozwalają na przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania przed końcem kadencji zarówno prezydenta, jak i radnych. Zwłaszcza, jeśli wybrani przedstawiciele władzy lokalnej utracili zaufanie wyborców. Czy faktycznie je utracili? Odpowiedź da być może właśnie referendum.

Warto przyjrzeć się uważnie zarzutom, jakie pod adresem prezydenta miasta kierują ci „niezadowoleni”. Przeważnie rzecz dotyczy wyjazdów Grzegorza Nowaczyka za granicę, w celach promocyjnych miasta i jego oferty gospodarczej. Cóż, jeśli mnie pamięć nie myli pod adresem poprzednika – Henryka Słoniny wysuwano całkiem odmienne pretensje, że nigdzie nie jeździ i nie promuje miasta. Do tego dochodzą pomniejsze zarzuty o likwidację kąpieliska miejskiego, przerost zatrudnienia w Urzędzie Miejskim, podwyżki mediów, czynszów i komunikacji miejskiej. Tylko, że podobne zarzuty mogą dotyczyć praktycznie każdego prezydenta czy burmistrza w Polsce. W czasie kryzysu każdy włodarz miasta ostrożnie szacuje finanse budżetowe.

Demokracja ma to do siebie, że obywatele mogą jednak podjąć inicjatywę referendalną, jeśli faktycznie mają już dość wybranych w wyborach przedstawicieli władzy samorządowej. Takie mają prawo.

Jest w tym wszystkim jeden frapujący szczegół. Grupa „Wolny Elbląg” na samym początku kreowała się na inicjatywę oddolną, obywatelską, która miała dopiero zacząć rozmawiać z opozycyjnymi partiami politycznymi o poparciu referendum. Tymczasem fakty są całkiem inne. Za tą akcją stoją lokalni działacze Ruchu Palikota. Smaczku wszystkiemu dodaje fakt, że elbląski Ruch Palikota nie ma swoich przedstawicieli w Radzie Miasta, a bardzo by chciał.

Pozostaje tylko zadać sobie pytanie o sens całego przedsięwzięcia. Z różnych stron, także tych politycznych, opozycyjnych dochodzą głosy, że referendum w Elblągu raczej nie przyniesie zakładanego przez inicjatorów skutku. SLD odżegnuje się od poparcia referendum, Prawo i Sprawiedliwość jest bardzo ostrożne w opiniach na ten temat. Przygląda się inicjatywie dość sceptycznie. Jednak załóżmy, że mieszkańcy zdecydują o odwołaniu prezydenta i radnych. Muszą odbyć się przedterminowe wybory, praktycznie na rok przed tymi planowanymi.

Co proponują nam inicjatorzy referendum? Czy mają zdecydowanego lidera, który powalczy o urząd prezydenta? Czy opracowali alternatywny program na te 12 miesięcy, które zostaną do wyborów po referendum? Nic takiego nie zostało zaprezentowane do tej pory. Najlepszym przykładem jest informacja o akcji rozpoczynającej procedurę referendalną, wręczona prezydentowi miasta. Zabrakło na niej choćby jednego zdania uzasadnienia podjętych działań.

Najlepszą puentą do całej afery referendalnej niech będą słowa Jerzego Wilka (PIS), który pytany przez dziennikarzy o to, co można zrobić lub zmienić przez 12 miesięcy w mieście odpowiedział z całą powagą, że nic.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (9)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ karen
ponad rok temu ocena: 78%  9
Raedek jakoś tą myśl rozwiniesz uzasadniając to, czy po prostu na tym kończą się twoje możliwości intelektualne?
~ Raedek
ponad rok temu ocena: 17%  8
Żenujący poziom artykułu. Pytanie- po co pisać takie artykuły? Odpowiedź: po nic.
~ anonymous user
ponad rok temu ocena: 14%  7
uuu - najpierw moderator puszcza komentarze, a później je usuwa ?? no to się chłopie - moderatorze zastanów, albo w lewo albo w prawo. cóż chyba trafił się nam portal, który również się boi trudnych tematów, a może nawet za chwile pokaże nam którą ze stron sceny politycznej będzie wspierał, a którą wręcz odwrotnie.
~ redakcja
ponad rok temu ocena: 83%  6
komentarz może zostać zgłoszony do moderacji - często o usunięciu posta decyduję subiektywne odczucia moderator. Raczej nie ma to związku z celowym działaniem usuwaniem niewygodnych komentarzy.
~ anonymous user
ponad rok temu ocena: 75%  5
PROT - nie pisałem o nowaczyku tylko o autorze tekstu, a że na wymienionej stronie o owej osobie można coś znaleźć. no cóż - niech każdy rozstrzygnie co myśli o tych treściach.
~ prot
ponad rok temu ocena: 75%  4
anonymouse - jak widzę to Ty uważasz, że każdy zdrowo myślący, mądry i uczciwy obywatel tego miasta musi nienawidzieć Nowaczyka i chcieć jego odwołania. Nie dopuszczasz nawet do siebie, że mogą być ludzie, którzy może i negatywnie oceniają jego kadencję ale kierując się zdrowym rozsądkiem, nie będą chcieli robić szopki z referendum na rok przed upływem kadencji. Wyobraź sobie też, że są ludzie, którzy są też zadowoleni z tej kadencji, nie są powiązani z PO czy Urzędem. Więc każdy głos w dyskusji jest cenny na tak i na nie.
~ entrepreneur
ponad rok temu ocena: 50%  3
odwołać tego pozera
~ Mariusz Lewandowski
ponad rok temu ocena: 60%  2
Drogi Panie redaktorze coś słabo Panu ten debiut wypada bo ściąga Pan jak widać informacje z innych portali bez ich sprawdzenia i bez zastanowienia. Pis proponował referendum jakiś miesiąc temu czyżby zatem teraz zmienił zdanie ? W jednym z wywiadów Pan Wilk jasno powiedział że jako obywatel jest za referendum. Tego Pan nie dostrzegł. Więc wyjaśniam że wniosek referendalny podpisałem a do żadnej partii ni należę . W składzie grupy jest wielu członków RP to fakt . Ale to elblążanie podobnie jak Wilk czy Nowaczyk .Nie chodzi o to co można zrobić przez rok ale od czego można Prezydenta powstrzymać . Po pierwsze drogi Panie można pokazać że nie jesteśmy stadem baranów do strzyżenia . Po drugie że władza ma dbać o nas a nie my ponosić koszty fanaberii władzy. Po trzecie że nie już nie radni reprezentują obywateli ale że obywatele reprezentują siebie sami . Po czwarte że nie warto podkupować władzy bo zawsze może szybko zniknąć ... itp itp długo by wyliczać bo pewnie każdy ma swoje
~ rds
ponad rok temu ocena: 100%  1
dlaczego inicjatorzy mają przedstawiać kontr-ofertę? może nie są zainteresowani aktywnym uczestnictwem w ewentualnych wyborach przedterminowych, a chodzi jedynie o odwołanie obecnego prezydenta? w rok można stworzyć np. dobre wrażenie. można też zahamować niekorzystne (zdaniem potencjalnego innego następcy na stanowisku prezydenta) dla miasta działania bądź zmienić ich tor.
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.