› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1 - Energa

komentowane

oceniane

Pozew przeciw "Biedronce" w elbląskim sądzie. Pierwsza rozprawa być może już w październiku

› biznes ponad rok temu    17.08.2017
Grażyna Wosińska
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Pozew przeciw  fot. archiwum elblag.net

Do elbląskiego sądu trafił  pozew byłych ośmiu pracowników "Biedronki" przeciw firmie Jeronimo Martins. Domagają się oni ochrony dóbr osobistych, zamieszczenia stosownej informacji na stronie internetowej sieci handlowej oraz zadośćuczynienia za złe warunki pracy. Są to kwoty nie przekraczające 50 tys. zł. 

Sprawa nieprzestrzegania praw pracowniczych w "Biedronce" stała się słynna w 2003 roku. Bożena Łopacka, zatrudniona tam w latach 2000 – 2004, złożyła pozew w sądzie przeciw sieci handlowej. Domagała się 35 tys. zł za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Okręgowy w Elblągu po roku uznał roszczenia za zasadne. Jednak sprawa zakończyła się ostatecznie w 2007 roku wypłatą 25 tys. zł. To spowodowało lawinę następnych pozwów.

Sprawa znów wraca.

Orzeczenie Sądu Najwyższego z 2009 roku w sprawie jednej z pracownic Biedronki wyraźnie wskazuje, że warunki pracy w sklepach Biedronki naruszały godność pracowniczą za co należy się zadośćuczynienie. Pozwoliło to nam na ustalenie dochodzonego jego wymiaru na poziomie 3,6 tys. zł za każdy rok pracy

- wyjaśnia Lech Obara, z kancelarii znanej z pomocy poszkodowanym osobom zatrudnionym w Biedronce.

Jak ustaliliśmy, pozwy przygotowane przez kancelarię dotyczą panujących przed kilkunastu laty złych warunków pracy w „Biedronce”. Osoby zatrudnione w tej sieci miały być dopuszczane do pracy bez ważnych badań lekarskich zezwalających na wykonywanie czynności, do których były faktycznie przydzielone, a nie tych zapisanych w umowach. Miano je także nie informować o ryzyku zawodowym i zasadach ochrony przed zagrożeniami związanymi z faktycznie wykonywanymi obowiązkami.  

Teraz w pozwie przeciw Jeronimo Martins, złożonym w elbląskim sądzie przez kancelarię Lecha Obary, żądają oni ochrony dóbr osobistych, zamieszczenia stosownej informacji na stronie internetowej sieci handlowej oraz zadośćuczynienia za złe warunki pracy. Są to kwoty nie przekraczające 50 tys. zł (od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zł).

Pozew sąd uznał za niekompletny. 

Do kancelarii został skierowany wniosek o usunięcie braków formalnych pozwu. Dotyczy on załączenia do niego informacji o tym, czy strony prowadziły mediacje. Październik to najbardziej optymistyczny termin, jeśli chodzi o rozpoczęcie procesu

- przewiduje Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.  

O tym jak odniósł się Jeronimo Martins, właściciel Biedronki do zarzutów swoich byłych pracowników podajemy za "Dziennikiem Gazetą Prawną". 

(...) kierowane pod adresem sieci zarzuty, dotyczące rzekomego długu wobec byłych pracowników, są nieprawdziwe.
Należy jasno podkreślić, że mowa o wydarzeniach sprzed ponad dekady, wobec których stanowisko zajmowały wszystkie powołane do tego instytucje.
Wszystkie sprawy, które toczyły się z powództw byłych pracowników sieci Biedronka o godziny nadliczbowe, zostały prawomocnie zakończone. W przypadkach, w których decyzja sądu nakładała na naszą firmę określone zobowiązania, wypełniliśmy je” – podkreśla pracownik biura prasowego Jeronimo Martins. I dodaje, że sieć przykłada ogromną wagę do tego, aby warunki pracy były zgodne z obowiązującymi przepisami prawa pracy oraz BHP.
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (0)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarzbądź pierwszy!
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.