› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Otwarcie wystawy „Pamiątki niepodległości”. Duże zainteresowanie elblążan (+ zdjęcia)

› relacje 8 dni temu    9.11.2017
Marcin Mongiałło
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. Marcin Mongiałło

8 listopada o godz. 19.00 w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Pamiątki niepodległości”, w którym wzięło udział ponad 150 osób. Tematem wystawy są wspomnienia rodzinne mieszkańców Elbląga i okolic. Nie ulega wątpliwości, że wielu elblążan jest żywo zainteresowanych historią swojego miasta i budowaniem jego tożsamości. Świadczy o tym wielkie zainteresowanie, którym cieszyło się otwarcie ekspozycji.

Główna część ekspozycji jest związana z historią życia zasłużonego dla naszego regionu generała brygady Bolesława Nieczuja–Ostrowskiego  honorowego obywatela Elbląga, legendarnego dowódcy 106. Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

Jak informuje organizatorka wystawy, Joanna Zuehlke z Centrum Spotkań Europejskich "Światowid":

Czyny generała brygady Bolesława Nieczuja–Ostrowskiego są punktem wyjścia do kultywowania pamięci i tradycji rodzinnej, wpisanej w historię odradzającego się państwa polskiego. Na wystawie prezentujemy wybrane  historie, opowiedziane przez mieszkańców miasta i naszego regionu. Każda z nich mogła być gotowym materiałem na książkę.

Wystawę poprzedził seans z cyklu „Elbląg na dużym ekranie”. Jego bohaterem tym razem był generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski. Pokazane zostały nieznane dotąd nagrania filmowe zarejestrowane podczas licznych spotkań generała z młodzieżą i wojskiem oraz film biograficzny „Bohater naszych czasów”.

Otwarcie wystawy, które de facto przekształciło się w spotkanie z elblążanami, poprowadzili Joanna Zuehlke i Juliusz Marek. Świetną przemowę wygłosił zastępca dyrektora ds. edukacji i zbiorów Muzeum II Wojny Światowej dr Tomasz Gliniecki, który jest autorem słowa wstępnego do wystawy: „Elbląg w przełomie wojny, czyli czas wielkiej zmiany”, w którym dokonał próby wprowadzenia w klimat epoki, w czas i miejsce o których opowiadają wspomnienia zebrane w ramach projektu.

Nie ma wątpliwości, że Stalin robił w Prusach Wschodnich i na Śląsku miejsce dla polaków, deportowanych z zachodnich części dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy. W tym samym czasie Armia Czerwona zdobywała pruski Elbing, który niebawem ogołocony z dóbr i zrujnowany, miał wrócić do swej przedrozbiorowej nazwy i przynależności państwowej

– między innymi takie zdania dr. Tomasz Glinieckiego znalazły się w przedmowie do wystawy.

Nawiązał tym samym do przedrozbiorowej historii naszego miasta, które – przypomnijmy – przez ponad 300 lat (w latach 1466-1772) należało do Polski.

Elblążanie z opracowania dr Tomasza Glinieckiego mogą się dowiedzieć, że:

Wielka akcja przesiedleńcza ruszyła po konferencji poczdamskiej, czyli w drugiej połowie 1945 roku. Dla nas ważne, że w Elblągu miała dwustronny charakter. Wysiedlano Niemców, a ich mieszkania i gospodarstwa zasiedlano polakami, których z kolei wysiedlono z Wilna i Lwowa, z Polesia, czy tez Wołynia. Wschodnia granica Polski wyznaczona wcześniej przez lorda Curzona na linii Bugu miała okazać się trwała linią podziału na kolejne dekady i jest nią do dziś. Przesunęły się kosztem Niemiec granice zachodnia i północna – przy tej ostatniej Polsce przypadły Gdańsk i południowa część Prus – w tym również Elbląg i jego okolice.

 

Liczbę Niemców, pozostałych w Elblągu po zakończeniu działań wojennych oblicza się na 25-30 tysięcy osób. I niemal od początku notowany był silny ich odpływ. Najpierw niezorganizowany, później w specjalnych transportach. Najczęściej koleją, ale też drogą wodną na barkach. Nasilenie wyjazdów nastąpiło pod koniec 1946 roku. Rap[ort Zarządu Miejskiego Elbląga z końca października 1947 r. stwierdzał, że „Niemców już nie ma”. Od tego czasu zorganizowana akcja wysiedleńcza ludności niemieckiej została zaprzestana, a pozostali w mieście ulegli przynajmniej pozornej asymilacji i polonizacji. (…)

 

Elbląg zaludniał się nowymi mieszkańcami, ale napływ ludności polskiej był tu powolny. Od połowy lutego do końca czerwca 1945 r. naliczono w mieście jedynie dwa tysiące Polaków,w sporej części rekrutujących się z pozostałych po wojennej zawierusze – z ludności będącej na robotach w Elblągu i okolicach, jak też byłych więźniów niedalekiego obozu koncentracyjnego Stutthof. Na koniec następnego, 1946 roku, w Elblągu mieszkało około 22 tysięcy ludności polskiej. Szacunki z 30 września 1946 roku mówią o tym, że sześć tysięcy z nich przyjechało z ziem wschodnich, wchłoniętych przez Związek sowiecki. Co czwarty osiedlony tu Polak był więc wysiedlony z Kresów. I warto podkreślić, że i stamtąd często ludzie przyjeżdżali całymi grupami, wcześniej razem zamieszkujący wsie lub niewielkie miasteczka.

Tamtym burzliwym czasom poświęcone są książki historyczne Tomasza Stężały, wnuka gen. bryg. Bolesława Nieczuja–Ostrowskiego. Był on obecny na otwarciu wystawy.

Na zakończenie przypomnijmy krótką recenzję jednej z jego kisiążek – „Elbing 1945. Odnalezione wspomnienia”

Koniec 1944 roku, Prusy Wschodnie. Nadciąga sowiecka ofensywa. W powieści o prawdziwej historii Elbląga autor przedstawia obraz miasta, które czeka krwawa zagłada. Na podstawie relacji mieszkańców, urywków listów, notatek i dokumentów powstała niezwykła opowieść opisująca wydarzenia tamtych dni. Poznajemy mieszkańców ówczesnego Elbinga, losy niemieckich obrońców oraz historię żołnierzy Armii Czerwonej. Ich oczami poznamy kulisy tych niezwykle morderczych walk, które posłużyły Sowietom jako poligon przed zdobyciem Berlina. Powieść Tomasza Stężały ukazuje Ziemie Odzyskane z innej perspektywy i w barwny i sugestywny sposób ukazuje czytelnikowi jak naprawdę przebiegało sowieckie wyzwolenie.

Wystawa próbuje odpowiedzieć na pytania dotyczące tożsamości mieszkańców naszego miasta. Jaka jest tożsamość elblążan? Odpowiedzi są różne. Wypada jednak zgodzić się ze spostrzeżeniem dr Tomasza Glinieckiego, że tożsamość tworzą sami ludzie – to oni są przecież w tym wszystkim najważniejsi. 

Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z otwarcia wystawy „Pamiątki niepodległości”. Jednoczeście przypominamy, że można ją zwiedzać do 19 listopada w holu głównym Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu. 

    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 4

    • 4
      ZADOWOLONY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      POINFORMOWANY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      SMUTNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW
    Komentarze (0)

    Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    dodaj komentarzbądź pierwszy!
    Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
    Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.