› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Nasze województwo przedostatnie w Polsce pod względem potencjału innowacyjności

› biznes miesiąc temu    13.12.2017
Marcin Mongiałło
komentarzy 9 ocen 0 / 0%
A A A

Jesteśmy na szarym końcu, a ściślej mówiąc na przedostatnim miejscu w zestawieniu wszystkich polskich województw w oparciu o potencjał (indeks) innowacyjności. Tak rzeczywistość widzą autorzy raportu (zestawienia) „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów” przygotowanego przez analityków Banku Millennium. 

Na wstępie przypomnijmy, że Polska znalazła się na 22. miejscu w opublikowanym na początku 2017 roku rankingu innowacyjności Bloomberga (awans o jedno miejsce). Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się Korea Południowa, na drugim – Szwecja, na trzecim – Niemcy, a na czwartym – Szwajcaria. Według Global Innovation Index 2016 Polska zajęła 39. miejsce na liście 128 najbardziej innowacyjnych gospodarek (awans o 7 miejsc w stosunku do 2015 r.).

Stale analizujemy trendy związane z innowacyjnością na polskim i światowym rynku. Zagadnienia, które wydały nam się szczególnie istotne z punktu widzenia rozwoju gospodarki i biznesu w Polsce, to nierówności i wyzwania dotyczące potencjału innowacyjności poszczególnych regionów kraju. (...) Tegoroczna, druga już edycja raportu autorstwa ekspertów Banku Millennium zawiera ranking polskich województw według ich potencjału innowacyjności, opisuje uwarunkowania sprzyjające rozwojowi innowacyjności w Polsce i na świecie oraz wskazuje czynniki wpływające na wyniki poszczególnych województw. (...) Polska gospodarka ma duży potencjał rozwojowy i staje się coraz bardziej innowacyjna na tle światowym. Nadal istnieją jednak różnice w tempie rozwoju poszczególnych regionów wewnątrz kraju. Liczymy, że raport „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów” poprzez pokazywanie kierunku, w którym każde z województw może rozwijać swój potencjał, pomoże te różnice zmniejszać.

– napisał w przedmowie do raportu „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów” Joao Bras Jorge, prezes zarządu Banku Millennium.

Eksperci Banku Millenium wskazują, że w wielu obszarach poziom innowacyjności może ograniczać potencjał wzrostu PKB. Ich zdaniem wzrost innowacji dotyczy głównie przemysłu, a niski poziom uprzemysłowienia, wysoki udział rolnictwa w PKB i osób zatrudnionych w rolnictwie ogranicza potencjał innowacyjności.

Nasze województwo znajduje się obecnie na 15., przedostatnim miejscu, jeśli chodzi o potencjał innowacyjności.

W zestawieniu Indeksu Millennium województwo warmińsko-mazurskie zajmuje 15. pozycję i znajduje się w końcówce zestawienia niemal wszystkich składowych, z wyjątkiem stopy wartości dodanej (7. miejsce). Stopa wartości dodanej stanowi relację wartości dodanej (liczonej jako suma zysku netto, wynagrodzeń, narzutów i podatków) do przychodów.

Jakie czynniki były brane pod uwagę? Twórcy zestawienia wzięli pod uwagę 6 kryteriów, które w największym stopniu warunkują rozwój innowacyjności, a mianowicie: wydajność pracy, stopa wartości dodanej, wydatki na badania i rozwój (B+R), edukacja policealna, liczba pracujących w obszarze badań i rozwoju oraz liczba przyznanych patentów.

Wartość indeksu, który osiągnęło nasze województwo wynosi 41. Niższą wartość indeksu ma jedynie województwo lubuskie (38). Na czele zestawienia znajduje się województwo mazowieckie (97), przed małopolskim (88), dolnoślaskim (76) i pomorskim (74). Coraz lepiej radzi sobie na polu innowacyjności województwo lubelskie (wartość indeksu – 69). To właśnie to województwo osiągnęło w latach 2010-2017  największy rozwój potencjału innowacyjności.

Skracamy czy zwiększamy dystans do czołówki?

Niestety nie skracamy dystansu dzielącego nas od czołówki najbardziej innowacyjnych województw w Polsce. W 2010 roku nasz indeks innowacyjności wynosił 43 punkty, a w 2017 roku - zaledwie 41 puntków. Czołówka nam ucieka. W 2010 r. indeks innowacyjności województwa pomorskiego wynosił  68 punktów, a w 2017 r. - 74 punkty. Podobnie sprawa wygląda z województwem małopolskim (80 i 88 punktów) oraz dolnośląskim (68 i 76 punktów). Jeszcze więcej wzrósł indeks dla województwa lubelskiego (57 i 69 punktów).

Nasze województwo wypadło bardzo słabo biorąc pod uwagę potencjał innowacyjności. Dlaczego?

Wynika to z pewnością z jego specyfiki – słabego zaludnienia, silnego związku z gospodarką rolną, która przez wiele dziesięcioleci była prowadzona w formie PGR-ów. Nie sprzyjało to wytworzeniu się prężnego indywidualnego rolnictwa po 1989 roku. Z drugiej strony nasycenie przemysłem na tych terenach było bardzo niewielkie i ograniczało się do kilku większych ośrodków, w tym przede wszystkim Elbląga, Olsztyna i Ostródy. W związku z tym w województwie warmińsko-mazurskim rozwija się głównie przemysł rolno-spożywczy oraz drzewno-meblarski. Z drugiej strony bardzo atrakcyjne warunki geograficzno-przyrodnicze, bogactwo fauny i flory sprawiają, że region ten znajduje się w czołówce najbardziej atrakcyjnych terenów turystycznych.

Autorzy wskazują, że w przypadku naszego województwa:

Najniższa pozycja w rankingu spowodowana jest tu przede wszystkim niską wydajnością pracy oraz stopą wartości dodanej, niskimi nakładami na badania i rozwój w relacji do PKB oraz pracującymi w B+R, a także najniższą w kraju liczbą studentów i przyznanych patentów.

Jak wygląda pozycja naszego województwa, jeśli chodzi o poszczególne obszary innowacyjności?

  • wydajnośc pracy, czyli przychód wygenerowany przez jednego zatrudnionego (w mln zł) – 55,6 (województwo pomorskie – 100)
  • stopa wartości dodanej, czyli relacja wartości dodanej do przychodów firmy – 80,7 (województwo pomorskie – 92,2)
  • wydatki na badania i rozwój w relacji do PKB – 18,5 (województwo pomorskie – 64,1)
  • edukacja policealna, czyli liczba studentów na 10 tys. mieszkańców – 43,7 (województwo pomorskie – 79)
  • pracujący w obszarze badań i rozwoju w sektorze przedsiębiorstw na 1000 osób aktywnych zaowdowo – 25 (województwo pomorskie – 55,2)
  • liczba patentów na 1 mln mieszkańców – 23,1 (województwo pomorskie – 51,8)

Jak wskazują autorzy raportu:

Województwo warmińsko-mazurskie to jeden z najsłabiej rozwiniętych gospodarczo regionów w kraju. PKB na mieszkańca wynosi 33,2 tys. zł, co stanowi 71% średniej krajowej (13. miejsce) oraz 49% średniej unijnej. W zestawieniu Indeksu Millennium województwo zajmuje 15. pozycję i znajduje się w końcówce zestawienia niemal wszystkich składowych, z wyjątkiem stopy wartości dodanej (7. miejsce). Nakłady na badania i rozwój w regionie stanowiły w 2015 r. zaledwie 0,3% PKB (14. miejsce) i było to jedyne województwo, gdzie wydatki spadły w porównaniu z 2010 r.

Zauważają duży potencjał w turystyce, gdzie z pewnością dużo jest jeszcze do zrobienia. Na niekorzyść działa niewielki procent przedsiębiorstw przemysłowych działających na obszarze naszego województwa, które można zaliczyć do branż wysokiej i średnio-wysokiej technologii (zaledwie 11% – najniższy wskaźnik wśród wszystkich województw). Wynika to ze specyfiki przemysłu, który jest zlokalizowany w naszym regionie. Są to bowiem przede wszystkim zakłady rolno-spożywcze oraz drzewno-meblarskie) 

W przypadku firm usługowych jedynie 1% ogólnokrajowej liczby podmiotów oferuje usługi wysokiej techniki (13. miejsce). Na niekorzyść dla rozwoju innowacyjności działa niewielkie nasycenie jednostkami badawczo-rozwojowymi (zaledwie 87 podmiotów, 2% ogólnokrajowej liczby).

– informują autorzy raportu. 

Jakie cechy ciągną nas w dół?

  • Najsłabiej rozwinięta infrastruktura drogowa, najniższa gęstość dróg, bez dostępu do autostrad oraz z odcinkowym dostępem do drogi ekspresowej S7
  • Niska konkurencyjność. Jeden z najniższych wskaźnik przedsiębiorczości liczony jako liczba firm na 1000 ludności. Niska skłonność mieszkańców do zakładania firm może stanowić barierę we wspieraniu tworzenia również innowacyjnych podmiotów 
  • Mała liczba podmiotów z kapitałem zagranicznym oraz najniższa wartość napływu środków z zagranicy w latach 2008-2015
  • Ujemne saldo migracji województwa od wielu lat. Prognoza na 2030 r. sugeruje trwający proces wyludniania
  • Słabo rozwinięta baza szkół wyższych (7 ośrodków, głównie w Olsztynie), niska liczba studentów (14. miejsce). Niedostosowanie kształcenia zawodowego do potrzeb gospodarki innowacyjnej. Bardzo niski odsetek osób z wykształceniem wyższym
  • Jeden z najniższych współczynnik aktywność zawodowej ludności oraz najniższy wskaźnik zatrudnienia
  • Jedna z najniższych liczba ośrodków naukowych i badawczo-rozwojowych
  • Słabość sektora usług rynkowych oraz niedostateczny rozwój sektora usług wyższego rzędu
  • Wysoki stopień koncentracji tradycyjnych działów przemysłu, o niskim zaawansowaniu technologicznym (m.in. przemysł rolno-spożywczy i drzewnomeblarski)

– punktują analitycy Banku Millennium. 

Wiemy już, że nasze województwo znajduje się na przedostatnim miejscu w Polsce jeśli chodzi o potencjał innowacyjności. Na zakończenie przyjrzyjmy się liderom. Wśród nich jest sąsiadujące z nami województwo pomorskie.

W czołówce województw o największym potencjale innowacyjności utrzymują się niezmiennie 4 województwa: mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie oraz pomorskie. Są to regiony, w których dominującą rolę odgrywają aglomeracje miejskie: warszawska, krakowska, wrocławska i trójmiejska. Sukces tych województw tkwi w umiejętności przyciągania najzdolniejszych i najbardziej kreatywnych jednostek. To tutaj funkcjonują najlepsze uczelnie oraz ośrodki naukowo-badawcze. Dobrze rozwinięta oferta edukacyjna przyciąga kapitał ludzki, a dobra współpraca biznesu z nauką – kapitał finansowy

– informują autorzy raportu. 

Czy są jakieś pozytywne widoki na przyszłość, szczególnie dla naszego miasta?

Jak wskazuje prof. Marek Rocki, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, symbioza nauki i praktyki jest warunkiem wzrostu gospodarczego:

Współpraca uczelni z przedsiębiorstwami może i powinna być także związana z procesami nauczania. Przedsiębiorcy powinni oceniać efekty kształcenia i sugerować kierunki ich doskonalenia, a nawet zamawiać kształcenie dopasowane do potrzeb gospodarki.

Elbląg w ostatnim okresie inwestuje duże pieniądze w szkolnictwo zawodowe, m.in. budując Elbląskie Centrum Edukacji Zawodowej, które stanowi odpowiedź miasta na duże zapotrzebowanie rynku pracy na wykwalifikowanych pracowników o wykształceniu zawodowym. Intensyfikowana jest współpraca szkolnictwa zawodowego z przemysłem meblarskim, np. od 2016 roku Grupa Meble Wójcik ma pod swoją opieką klasę średnią o kierunku technik technologii drewna (klasa patronacka) w Zespole Szkół Inżynierii Środowiska i Usług im. Mikołaja Kopernika w Elblągu. Szczegóły można znaleźć pod adresem: zawodstolarz.pl.

Na zakończenie można zastanowić się co by było, gdyby Elbląg należał dzisiaj do województwa pomorskiego...

Dużo więcej informacji (pełny raport) znajdziecie pod poniższym linkiem:

Raport „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów”

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 8

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 2
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 3
    BRAK SŁÓW
Komentarze (9)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Prestidigitator
miesiąc temu ocena: 100%  9
Jeżeli szuwarowo-bagienne ciągnie się w ogonie pod każdym względem,to należy pochylić się nad mapa administracyjna Polski i zlikwidować ten dziwny twór,który zaspokaja chore ambicje upadłego pegeeru,mającego n Metropolitalne. ambicje.
~ marek elbląski
miesiąc temu ocena: 100%  8
To nie nasze województwo,tylko warmińsko-mazurskie,z którym się nie utożsamiam,jak większość elblążan.
~ Elblążanin
miesiąc temu ocena: 7%  7
Jesteśmy zacofani bo nie mamy wielkich fabryk smrodu i cudów na kiju ? No i co z tego komuś się nie podoba to niech jedzie w wielki świat. Nikt tych ludzi co tylko narzekają że Elbląg wymiera nie trzyma tu na siłę a może niektórzy lubią naturę rolnictwo i święty spokój.Pozdrawiam tych co lubią nasza Warmię i Mazury :)
~ Do_pomorskiego
miesiąc temu ocena: 100%  6
"Naszą Warmię i mazury"? Może powtórz sobie geografię i historię. Ciekawe czy przed 1999 też uważałeś Elbląg za Mazury...
~ jesiotr
miesiąc temu ocena: 93%  5
Bardzo dobry artykuł. Świetnie, że autor zestawił (nie)nasze, siłą nam narzucone województwo szuwarowo-bagienne z prawdziwie naszym regionem Pomorza Gdańskiego, czyli województwem Pomorskim. Zestawienie konkretnych liczb (a z nimi trudno dyskutować) jest miażdżące dla szuwarowo-bagiennego i pokazuje najlepiej, gdzie my, jako Elbląg, trafiliśmy... I żadne kampanie reklamowe, PRowskie zagrywki czy misie w rodzaju wymagającego wielomilionowych dopłat rok w rok lotniska w Szymanach tego nie zmienią. Niech Warmia i Mazury stawiają na turystykę, ale Elbląg niech wreszcie wróci na swoje miejsce jako miasto (jeszcze trochę) przemysłowe i część Wybrzeża, czyli do Pomorskiego.
~ Problem jest
miesiąc temu ocena: 100%  4
I co z tego, że Elbląg teraz inwestuje skoro przez 20 lat był/jest marazm. Raport jest prawdziwy, ponieważ nie da się nagle zrobić z W-M i z Elbląga kolebki inwestycyjnej. Jedna czy dwie inwestycje nie są wstanie czegoś zmienić. Dalej ludzie będą wyjeżdżać z naszego województwa w poszukiwaniu pracy i godnego życia. A młoda osoba po szkole zawodowej woli być spawaczem w Norwegii niż u "Janusza" za minimalne wynagrodzenie.
~ Do_pomorskiego
miesiąc temu ocena: 100%  3
Jest taka reklama woj. szuwarowo-bagienengo (do którego wciśnięto ziemię elbląską wbrew naszej woli) - "Ciągnie biznes do Warmii i Mazur" :) Jak to ma się do realiów? Poza tym wydaje mi sie, że województwo jest bardzo innowacyjne. Np. kupa kasy psozła na Termy Warmińskie, które trzeba podgrzewać. Pomysł, jak najbardziej innowacyjny :) No, ale jak cos dla Elblaga pobyt w tym województwie jest lepszy, bo "jesteśmy drugim miastem w województwie, co do wielkości i mamy większą szansę na kasę z Unii". Nie to, co w biednym pomorskim, gdzie Gdańsk zgarnia wszystko, a reszta miast ledwo zipie... To wstyd i hańba, że nasze miasto jest identyfiowane z co raz mocniej z Warmią i Mazurami. Pobyt w tym województwie jest niczym czarny PR dla Elblaga.
~ asdas
miesiąc temu ocena: 33%  2
"Wysoki stopień koncentracji tradycyjnych działów przemysłu, o niskim zaawansowaniu technologicznym (m.in. przemysł rolno-spożywczy i drzewnomeblarski)" - "Elbląg w ostatnim okresie inwestuje duże pieniądze w szkolnictwo zawodowe, m.in. budując Elbląskie Centrum Edukacji Zawodowej, które stanowi odpowiedź miasta na duże zapotrzebowanie rynku pracy na wykwalifikowanych pracowników o wykształceniu zawodowym." JAK TO SIĘ MA DO PUNKTU Z RAPORTU!!!!!!!
~ spawacz
miesiąc temu ocena: 33%  1
Lepiej robić coś niż nic nie robić, a przez ostatnich kilkanaście lat nie robiło się nic, więc trudno oczekiwać cudu. Malkontenci zawsze będą. Co ci malkontenci zrobili? Najczęściej nic.
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.