› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

komentowane

oceniane

Elbląskie firmy nagrodziła inspekcja pracy z Olsztyna

› rozwój i edukacja 9 miesięcy temu    27.12.2016
Grażyna Wosińska
komentarzy 0 ocen 2 / 100%
A A A
 fot. archiwum PIP w Olsztynie

Trzy medalowe miejsca zajęli elblążanie w konkursie: „Organizator pracy bezpiecznej” Państwowej Inspekcji Pracy w Olsztynie. Była to kategoria do 50 pracowników. Zwyciężyła firma „Galwan” z prezesem Wacławem Popławskim, a III miejsce ex aequo zajęły Teresa Kogutowicz, firma z Władysławowa, koło Elbląga i Mirela Stróżowska, dyrektor przedszkola nr 10 w Elblągu.

Państwową Inspekcję Pracy pracodawcy znają z kontroli. Tych w naszym województwie jest 3,5 tys. rocznie. Jednak PIP nie tylko kontroluje i czasem wymierza kary, ale też nagradza najlepszych pracodawców. Konkursy dotyczące bezpieczeństwa pracy organizowane przez Państwową Inspekcję Pracy należą już do tradycji.

To jedna z form promowania bezpiecznej pracy. Nie zależy nam na jak największej liczbie konsekwencji i kar, ale przestrzegania przepisów. Stawiamy za wzór firm które rozumieją, że wymagania dotyczące bezpiecznej pracy warto stosować

- mówi Michał Wajda, z PIP w Olsztynie.

Jedną z takich firm jest „Galwan” z Gronowa Górnego, która zajęła I miejsce w organizowanym po raz 23. konkursie „Pracodawca - organizator pracy bezpiecznej” w kategorii do 50 pracowników.

Ta nagroda daje prestiż. Potwierdza, że stosujemy przepisy dotyczące bezpiecznej pracy. Motywuje do dalszego inwestowania w bezpieczną pracę

- wyjaśnia Wacław Popławski, prezes zarządu firmy „Galwan” w Gronowie Górnym.

W tym konkursie III miejsce ex aequo zajęły Teresa Kogutowicz, firma z Władysławowa, koło Elbląga i Mirela Stróżowska, dyrektor przedszkola nr 10 w Elblągu.

Michał Wajda z PIP w Olsztynie przekonuje, że wielu szefów firm rozumie, iż że przestrzeganie zasad bezpieczeństwa opłaca się.

12 firm budowlanych podpisało porozumienie, że będą stosowały przepisy o bezpiecznej pracy na budowie. Wiedzą, że wstrzymanie prac jest kosztowne


Michał Wajda przestrzega, że wiara w to, iż nic się nie stanie bywa złudna.

Nie można wierzyć, że udział pracownika w szkoleniu BHP to tylko formalność. Tak myślał pracodawca gdy zezwolił wejść jeszcze nie zatrudnionemu młodemu mężczyźnie na trzeci schodek drabiny, by coś przytrzymał. Spadł tak nieszczęśliwie, że uderzył głową i nie przeżył tego wypadku. Jak się okazało miał padaczkę

- tłumaczy Michał Wajda.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (0)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarzbądź pierwszy!
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.