› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1 _ MAZURY DUZY

Donosiciel - nowy zawód w Elblągu. Na co najczęściej donoszą elblążanie?

› bieżące ponad rok temu    20.08.2013
Joanna Siudak
komentarzy 9 ocen 14 / 71%
A A A
Donosiciel - nowy zawód w Elblągu. Na co najczęściej donoszą elblążanie? fot. Konrad Kosacz

Elblążanie coraz częściej donoszą. Na sąsiadów, rodzinę i znajomych. Znają szczegółowe dane osób, na które donoszą - ich stan zdrowia czy kont bankowych. Sami określają się jako wzorowych obywateli spełniających swój obowiązek. Inni nazywają ich po prostu złośliwymi, czy też zazdrosnymi kapusiami. Czy ZUS i Urząd Skarbowy mają obowiązek interweniować w sprawie informacji zawartych w anonimowych listach?

Uprzejmie donoszę, że...

Do elbląskiego oddziału Urzędu Skarbowego w ubiegłym roku wpłynęło prawie 200 donosów elblążan. Większość pism tego typu rozpoczyna się zwrotem: „Uprzejmie donoszę, że...mój sąsiad/moja teściowa/mój były mąż... i tu pada szczegółowy opis przykładu naruszenia prawa przez daną osobę. Czy urzędnicy mają obowiązek – równie uprzejmie rozpatrywać donosy wysłane przez anonimowe osoby?

- Każde pismo, które wpływa do Urzędu Skarbowego, musi być sprawdzone przez nas. Traktujemy to jako informację zewnętrzną. Zwykle wpływają do nas listy, które nie są podpisane przez nadawców. Utrudnia to nam w jakimś stopniu pracę. Jeżeli nadawca podpisze się, zwykle dzwonimy do takiej osoby i weryfikujemy takie informacje. Zadajemy dodatkowe pytania, aby upewnić się, że dana nieprawidłowość rzeczywiście występuje. Spotykam się z wieloma przypadkami, w których osoby podpisują się pod donosami, jednak podczas weryfikacji danych, okazuje się, że nazwiska są fikcyjne. Warto tu dodać, że często osoby donoszą, nie posiadając wiedzy na temat obecnych przepisów. To co uważają za przewinienie, w świetle prawa nie jest wykroczeniem – podaje nam Robert Radkowski, pracownik Działu Analiz i Planowania Urzędu Skarbowego w Elblągu.

Sąsiad jest na lewym zwolnieniu lekarskim, sąsiadka nie wystawiła faktury

Powodów, dla których ludzie donoszą jest wiele. W końcu dlaczego jedni mają płacić składki za prowadzenie działalności, a drudzy mogą sprzedawać te same produkty na rogu ulicy za darmo. Nie ma reguły odnośnie tego, na co elblążanie donoszą. Przykładów grafomanii jest jednak sporo. „Mój sąsiad dorobił się Land Rover'a, chociaż całymi dniami przesiaduje w domu, oglądając telewizję”. Moja sąsiadka ma futro warte 10 tysięcy, mimo że zarabia najniższą krajową”. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Jak informuje nas rzecznik prasowy elbląskiego oddziału ZUS, Agnieszka Cybulska:

- Oddział w Elblągu nie prowadzi statystyki odnośnie przesyłanych przez mieszkańców donosów, jednakże można stwierdzić, iż liczba tego typu pism wpływających do Oddziału w ostatnich latach utrzymuje się na podobnym poziomie. W zdecydowanej większości są to anonimy. W przypadku wpływu takiego pisma do naszej jednostki, Oddział podejmuje czynności sprawdzające. Donosy, które wpływają do Oddziału w Elblągu najczęściej zawierają prośby o przeprowadzenie kontroli osób pobierających świadczenia lub osób, które wykonują pracę podczas zwolnienia lekarskiego.

Donosicielstwo ma się w Elblągu bardzo dobrze. Praktykę tę niewątpliwie wspiera możliwość przesyłania skarg drogą mailową. Jedno kliknięcie i już możemy zasnąć spokojnie – wykazaliśmy się obywatelską postawą. To co najbardziej zadziwia, to fakt, że donosiciele dostarczają do urzędów szczegółowy materiał dowodowy, oparty na nagraniach audio lub filmach w jakości HD. Zdaje się, że Polacy donosicielstwo mają we krwi.

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (9)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ desperatka
ponad rok temu ocena: 0%  9
Co za kraj,co za naród! Przecież czasy ścieżki wojny światowej przechodzę przez pseudo życzliwych! Kiedy mój mąż zachorował,a ja zostaam z dwójką małych dzieci,państwo miało mnie gdzieś.Nie otrzymałam żadnej pomocy.Napisałam do programu tv "Podaj reke" i zglosiło się do mnie kilka osób,które pomogły mi się podnieść na jakiś czas.Wtedy to właśnie przyjechała do mnie kobieta z mężczyzna,ktorzy podarowali mi kilkanaście sztuk zegarków.Powiedzieli,ze mogę je sobie spienieżyć jak nie mam za co życ.Zegarki trzymałam przez około 5 lat w domu,dzieci się nimi bawiły,a i kilka podarowałam moim znajomym na okoliczność urodzin,imienin itp.I kiedy po 15 latach choroby meza,nie moglam otrzymac na niego zasilku opiekunczego,postanowilam,ze pojade na bazar i sprzedam jakies zegarki,zeby miec za co przezyc.I oczywiscie na poczatek po okolo 3 godzinach stania na bazarze,pojawila sie policja i zabrala mi te zegarki,bo ktos doniosl,ze nielegalnie handluje.Jak sie pozniej okazalo na Komendzie Policji,zegarki te to podrobki drogich firm,ktore ja sprzedawalam za 20-30 zlotych za sztuke.Oczywiscie sprawa znalazla sie w sadzie,a ja mam ponad 2000 tysiace do zaplaty firmom,ktorych marki zegarkow widnialy na tarczach.I powiedzcie,co ja mam teraz zrobic???Czy mam isc krasc,zeby zaplacic sadowi w Elblagu ???Na swieta zostalismy bez zlotowki,takie zycie zgotowal mi ktos "życzliwie donosze..."Jesli czytasz to panie zyczliwy,chce ci powiedziec,ze lece dzieki tobie na lekach uspakajajacych,nie moge spac,nie moge zajmowac sie chorym mezem,jestem u schylku wtrzymalosci.I co mam zrobic w tej sytuacji???Prosze,pomadrzcie sie teraz,czy ktos poradzi mi jak mam zyc???
~ ja
ponad rok temu ocena: 0%  8
może ktoś po prostu sobie na to zapracował,bo to menda?
~ gość
ponad rok temu ocena: 63%  7
Brawo.Pochwalam.Ktos musi wspierać urzędy.Sam osobiście doniósł bym na pseudo prywaciarzy z Sadowej co to uważają że jak dają 5zł na godzinę albo 8zł na godzinę bez ubezpieczenia bez żadnych świadczeń to już jeste i tak bardzo dużo.Powiadają że dojdzie jeszcze do tego że ludzie przyjdą robić za 2zł.Takich pseudo prywaciarzy w każdej chwili z imienia i nazwiska i cała ich historię opowiedział bym bez żadnych skrupułów,bo ja biedny jestem i nic mi nie zależy,mnie nie mają co weryfikować bo ja podatki płacę uczciwie.
~ Wojtek
ponad rok temu ocena: 67%  6
Popieram przedmówcę dostawczy samochód na kolegę, terenowy na żonę która ciągnie zasiłek z opieki przez dwa lata, łódź na brata itd.. Siedzi taki na pośredniaku... a z czego opłaca się hangar na "fali" wyjazdy zagraniczne na ryby i chata .. z dojenia roboli bo po 8zł płaci a jak przyjdzie do wypłaty to i 6zł wychodzi ale sam zarobi 10-15 tys i mówi że jest kryzys jadę za granicę bo tu się " nieopłaca " tak ale tylko podatków !
~ ichigo
ponad rok temu ocena: 67%  5
Moim zdaniem wszystko ma swoje granice jak i dobry smak. Donoszenie nie zawsze było pozytywnie widziane. Jednak jeśli ma to pomóc pozbyć się tych co wyłudzają od ZUSu kasę i kombinują to popieram. Jeśli chodzi o komentarz "świat schodzi na psy" to obawiam się, że jeśli chcemy żyć w czystym środowisku, powinniśmy dbać o nasze otoczenie, nie tylko o nasz pokój czy dom ale o lasy, jeziora, stawy. W końcu lubimy wypoczywać na łonie natury, nie na łonie śmieci.
~ Uprzejmie donoszę
ponad rok temu ocena: 43%  4
Mam znajomą, która ciągle pyta wszystkich o to czy: jesteś zarejestrowany czy pracujesz na czarno? dostajesz tyle wypłaty ile masz na umowie? ile dostaniesz ze spadku? ile masz alimentów? ile zarabia twój mąż? ile zarabia ta nasza znajoma? za ile kupiłaś samochód? ile jest wart dom twoich rodziców? i tak ciągle... nikt jej nie lubi ... wiadomo... ale są to osoby powszechnie szanowane (hymm?) osoby na stanowiskach kierowniczych, osoby wykształcone itp. ale czy są to nasi znajomi? przyjaciele? TAK !! NIKOMU ani słowa? o naszym życiu - bo każdy ma takiego cichego "przyjaciela" donosiciela.
~ hehe
ponad rok temu ocena: 60%  3
Jedna taka co musi wszystko o wszystkich wiedzieć pracuje w gimnazjum na Robotniczej.
~ Świat schodzi na psy !
ponad rok temu ocena: 43%  2
Ja pierdziele niedługo nie będzie można wyjść na ulicę bo doniosą, że papierek się wyrzuci co za kraj. Z jednej strony dobrze bo niektórzy naprawdę naciągają ZUS, ale nie do przesady to wszystko wynika z zazdrości sam nie może na innego donos da. I tak takie świadczenie w ZUS-ie jakiś określony czas ma także nie rozumiem donosów takiego typu ale widać niektórzy dbają o wszystko tylko nie o swój tyłek :). A liczmy się z tym że lepiej nie będzie, jestem ciekawa co jeszcze wymyślą kreatywni elblążanie z zazdrości :)
~ obserwator
ponad rok temu ocena: 85%  1
Dziadkowie donosili do UB, ojcowie do SB , a dzieci do US - jest to kontynuowanie rodzinnych tradycji.
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.